Kategoria: Społeczeństwo
Rodzaj: Felieton
Dodano: 16 lutego 2010 r., 21:02:07
Region: Polska > podlaskie
Ostatnia aktualizacja: 16 lutego 2010 r., 23:23:10
Polski antysemityzm - fakt czy mit?
Brama powitalna; www.ivrozborpolski.pl
Polacy nie są antysemitami. Powiem więcej: Polacy jako naród, antysemitami nigdy nie byli. Dopisano nam ten „przydomek” posiłkując się żniwem, które zebrało działanie nacjonalistów różnorodnego pochodzenia, uaktywnionych podczas ostatniej wojny.
Ironią losu stał się fakt, iż w owym czasie, największa rzesza Żydów europejskich, zamieszkiwała ziemie polskie. Polska była ich domem, schronieniem, a jak mawiało wielu z nich: „Polin - miejscem odpoczynku - wytchnienia”.
Wkrótce w Warszawie powstanie Muzeum Historii Żydów Polskich, które rzetelnie odda dziejową prawdę. Pokaże jakie były losy tych pierwszych wędrowców, pędzonych groźbą śmierci z Zachodu ku bezpiecznemu polskiemu azylowi. Opowie o ich wielowiekowym istnieniu przy boku tubylczej społeczności, która chociaż skrajnie różna i odmiennie pojmująca sens życia i ideały, nie wzbraniała rozwoju Synom Abrahama. Być może osiemset lat wspólnej drogi, zdominuje doświadczenia ostatniego siedemdziesięciolecia i usunie krzywdzące stereotypy.
Mam przed sobą dwa opasłe tomy wydane w 2002 roku przez IPN i opatrzone jego pieczęcią. Tytuł wzbudza dreszcz emocji: „Wokół Jedwabnego”. Obszerna treść przynosi wiedzę o stosunkach, które panowały przed II Wojną Światową w Jedwabnem i całym regionie. Daje obraz społeczeństwa dwukulturowego, przez wieki współistnienia zrośniętego ze sobą jak dwa konary jednego pnia.
Sąsiedzkie relacje w niczym nie różniły się od tych ze współbraćmi, a nawet często zdarzały się zupełnie bliskie, przyjacielskie zażyłości. Nie należały do rzadkości mieszane małżeństwa w wielu poprzednich i współczesnych tamtym latom pokoleniach. Pomieszane narodowościowo klasy w szkołach nie czyniły nikomu problemu i nawet lekcje religii przebiegały bez zakłóceń, zgodnie dzieląc wówczas grupę na podopiecznych katechety i rabina.
Niepokojące zmiany w relacjach przyniósł kryzys gospodarczy lat trzydziestych, który sprawił, że rywalizacja o zarobek przez poszczególnych sklepikarzy, spowodowała narastanie niechęci ku klientom pozostawiającym swoje cenne złotówki w kramie konkurencji. Z braku skutecznej reklamy promocji towaru, sięgnięto po sposób radykalny - odstraszanie za pomocą szykan i razów.
Ciosy te, wymierzane kijami przez jednostki nacjonalistyczne, spadały na plecy Polaków, zmierzających ku sklepikom, chętnie kredytującej zakupy, żydowskiej mniejszości narodowej. Nie doszło jednak do żadnej formy przemocy odpowiadającej berlińskiej „Kryształowej Nocy”.
Wybuch wojny spowodował dramatyczne formy obrony, w których często uczestniczyli także miejscowi Żydzi. Legenda hitlerowskiego rasizmu niosła się głośnym echem od lat i nie mieli większych złudzeń, co do rezultatów ekspansji niemieckiej.
Być może ze względu na swą wrodzoną zdolność rachowania, bez trudu zliczyli szanse wojsk polskich w starciu z nawałą hitlerowską. Mizerne wyniki tych rachunków sprawiły zapewne, że 17 września Żydzi z ulgą i radością powitali Armię Czerwoną na ziemiach polskich, a swój entuzjazm głosili krzykliwymi hasłami na gęsto rozstawianych bramach powitalnych.
Brama powitalna; www.ivrozborpolski.pl
Wkroczenie wojsk sowieckich dla Polaków było „nożem w plecy”. Zniweczyło ostatnie nadzieje na danie odporu germańskiemu najeźdźcy i sprawiło, że odżyły w pamięci niedawne doświadczenia rosyjskiej dominacji i bolszewickich najazdów. Zniesmaczył i zirytował sposób witania drugiego najeźdźcy przez sąsiadów o żydowskim rodowodzie. Zdumiał i wzbudził do negacji fakt masowego przystąpienia Żydów do sowietyzacji podbitych ziem.
W miarę upływu czasu narastała niechęć zarówno do okupanta, jak i do wspierających go aktywnie żydowskich proletariuszy. Księgi IPN przytaczają całą masę przykładów dyskryminacji, które towarzyszyły rządom miejscowych władz robotniczo-chłopskich. Masowe wywózki na Wschód były organizowane przy dużym udziale i często z inspiracji niedawnych sąsiadów. Przejmowane przez władze mienie „przesiedleńców”, było zawłaszczane, bądź niszczone. Na cmentarzach przybywało krzyży, a wyludnione wioski przygnębiały złowrogą ciszą. Surowy wymóg używania w urzędach i szkołach języka rosyjskiego, z pobłażliwością tolerował jedynie „yiddish”. Niszczono wszelkie przejawy polskości wraz z symbolami, obyczajami i kulturą. Kwitła propagandowa akcja szyderstw i kpin z wszystkiego, co dotyczyło polskich wartości narodowych.
Stan ten trwał do 22czerwca 1941 roku, kiedy to Niemcy hitlerowskie uderzyły na Związek Radziecki. Tym razem Polacy z ulgą przyjęli kolejna wojnę, licząc na zmiany, które mogą w swoim skutku osłabić obu wrogów, niosąc tym szansę dla Polski.
Kiedy Niemcy przejęli odbite Sowietom ziemie, sprytnie wykorzystali awersje anty-bolszewickie ku skierowaniu odwetu na Żydów - niedawnych współtwórców sowietyzacji społeczeństwa. Uchodzące w pośpiechu wojska sowieckie nie zadbały o swoich pomocników, pozostawiając ich własnemu losowi.
Nastał czas zemsty. Jedwabne i pobliski Radziłów stały się teatrem scen, które trudno sobie wyobrazić. Watahy brutalnych , żądnych zemsty i odwetu, pijanych wyrostków i miejscowych chuliganów - bezkarnych aprobatą nazistów, zaatakowały spędzonych na rynki miasteczek, przerażonych Żydów.
Jedwabne; www.skyscrapercity.com
Poszturchiwaniom, ciosom i upokarzającemu traktowaniu nie było końca. Podniecano się wzajemnie inspirując do coraz brutalniejszych pomysłów na zwieńczenie samosądu. Orgia przemocy dokonała się w ogniu. W stodołach Jedwabnego i Radziłowa spłonęły żywcem setki kobiet, mężczyzn, starców i …dzieci.
Nie znalazł się tam nikt, kto śledząc zza firanek rozgrywające się wydarzenia, wykrzesałby w sobie odwagę by stanąć naprzeciw katom… Zgroza! Gdzie byli wtedy kapłani tych katolickich parafian? Ich bracia w posłudze, mieszkający w pobliskich miasteczkach kijami odpędzali agresywnych młodzieńców od żydowskich okien, a z ambony grzmieli jak ten w Knyszynie, co ,, … każdej niedzieli wygłaszał kazanie do wiernych, aby nie prześladowali Żydów i im pomagali, ponieważ nie wiadomo, co czas może przynieść…”
Czas przyniósł jak wiemy gehennę dla jednych i drugich, którą dzielili wspólnie do czasu „ostatecznego rozwiązania” zaprojektowanego przez niemiecką zbrodniczą machinę.
Zanim nadszedł moment Zagłady, niewolnicy obu narodowości, często wspólnie, w znoju i trudzie pracowali dla potęgi III Rzeszy. Zawarte w niedoli znajomości nieraz owocowały aktywnym działaniem ku ocaleniu, wykorzystując w tym celu przemyślne schowki, bunkry i ziemianki.
Wspólnie na robotach w Rzeszy
Wbrew zamysłom niemieckich oprawców, niewielu Polaków dało się pozyskać w celu wzmocnienia eksterminacji. Ich zaangażowanie było powszechnie potępiane wśród rodaków i karane wyrokami sądów Armii Krajowej.
Zwyrodnialcy z Jedwabnego i Radziłowa ponieśli zasłużoną karę. Po wojnie skazani zostali na najwyższy jej wymiar. Obawiając się pręgierza opinii publicznej, sprawę wyciszono i zakłamano rzeczywisty przebieg tragicznych wydarzeń z 10 lipca 1941 roku.
W sześćdziesiątą rocznicę zajść odsłonięto nowy pomnik ku czci Pomordowanych, a ówczesny Prezydent Polski przeprosił Żydów w imieniu własnym i tych Polaków, którzy do sprawy mają podobny jak jego stosunek.
Jedwabne; www.eksploratorzy.com.pl
Tłumy zebranych świadków uroczystości z ogromnym wzruszeniem przyjęły ten gest i pomimo padającego w Jedwabnem chłodnego deszczu, ciepło serc ludzkich ogrzewało atmosferę.
Opinia o Polakach jako urodzonych antysemitach jest przesadzona. Każda scysja na tle narodowościowym była zainspirowana sprawami związanymi z konkretnymi, przyziemnymi powodami. Bywały nimi mniej, lub bardziej uzasadnione przypadki kryminalno - obyczajowe, albo polityczno - ideowe, ale nigdy nie wchodziła w grę antysemicka agresja oparta o rasizm.
Skrajne, wyjątkowe przypadki mnożą się wszędzie. Naród izraelski także nie jest od nich wolny.
Relacje pomiędzy naszymi nacjami są szczególne i zapewne nigdy nie będą inne, bo:
Żydzi nie mogą zapomnieć o swoim Holocauście,
Polacy nie potrafią zapomnieć o Holocauście swoich Żydów.
Autor: Klio
Licencja artykułu:
Ten artykuł opublikowany został na licencji:
 
Historia edycji artykułu:
1.
16 lutego 2010 r., 23:23:10
- zmiana "wydarzeń" na "zajść" - wskazane przez Jockera usunięcie zbędnej spacji
2.
16 lutego 2010 r., 21:31:05
likwidacja pogrubienia
3.
16 lutego 2010 r., 21:06:18
poprawienie literówek
 
OCEŃ ARTYKUŁ:
Aby oceniać lub proponować zmiany musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, załóż je!
Podziel się:
 
Dodaj komentarz:
Podpis:
Treść komentarza:
Pozostało 1000 znaków.
Przepisz kod z obrazka:
Komentarze czytelników:
(05 marca 2010 r., 16:21:16)
Dep: nie ma!! Jak chcesz zobaczyć na czym polega skuteczna i dobra walka z partyzantkom miejską to patrz wojna Rosji w Czeczeni. Jak pokonać partyzantów w mieście? Trzeba zlikwidować miasto patrz Warszawa. NIe usprawiedliwiam Żydów !!!! Widziałem taki film z Gazy,że miałem łzy w oczach. Mając jednak na uwadze ich możliwości, są wyjątkowo wstrzemięźliwi. "Sporadyczne przypadki"? Oj Dep. to bardzo ryzykowna teza, zwłaszcza w tym kraju. Wyślę Ci dziś linka. Musz uciekać bo mnie klienci gonią. Do napisania.
(05 marca 2010 r., 16:13:59)
sorry torq, wiem, ze zabijesz mnie przykładami z historii, swoją wiedzą, ale nie podzielam Twojej opinii, być może dlatego, że uważam, że uczeń przerasta mistrza, ale w tym przypadku nie jest to pozytywne przerośnięcie :).
(05 marca 2010 r., 16:12:27)
torq: nie napisałem, że nas, Polaków Żydzi gazowali i prześladowali, a jedynie nas prześladowano (czyt Niemcy i Rosja). Komory gazowe, wiesz, co nasi krajanie też przechodzili piekło, nie o to mi jednak idzie. Idzie mi o to, że to nie stawia ich w uprzywilejowanej pozycji i nie czyni ich narodem wybranym, bo jak dla mnie to sami się nim wybrali. Chodzi mi o to, że nie widzą żadnego innego cierpienia, jak tylko swoje. Nic tego nie usprawiedliwia. Co do przerośnięcia, to jak wytłumaczysz bombardowania strefy gazy, to nie ma nic wspólnego z nalotami dywanowymi? Obywatele drugiej kategorii, powiadasz, a nas jak traktowali zaborcy. Proszę Cię nie pomniejszajmy cierpienia innych kosztem pozostałych, tych jedynych, którzy mają na to monopol przez wzgląd na Holocaust. Bo to właśnie ci inni walczyli o wolność również tych jedynych. Dlaczego nie zaczną wynosić na piedestał tych, którzy im pomagali, a jedynie, w głównej mierze piętnują sporadyczne przypadki. Okrutne, owszem, ale co z pozytywnymi?
(05 marca 2010 r., 15:26:35)
Torq mój błąd. Nie zapoznałem się za całością. :)
(05 marca 2010 r., 14:49:38)
Dep: przerośli?Nikogo do komór gazowych nie wysyłają, bombardowań dywanowych nie stosują, przelicznika 1 do 100 również, a moga kto im zabroni? My, Ameryka, a może Arabowie i Persowie, którzy mają Palestyńczyków w dupie, bowiem grają sobie nimi, tak jak nami grały mocarstwa zaborcze. Odnośnie przepraszania Dep to nie znam, żadnych zbrodni popełnionych przez żydów na Polakach. To oni byli mniejszością, która przez setki lat była obywatelami drugiej kategorii (mieli inny statut byli poddanymi króla), dyskryminowało ich prawo to długi, bardzo długi wywód :). To co robią inne państwa mnie nie interesuje, bowiem od siebie wymagam więcej. Rosja czy Turcja nie sa dla mnie wzorcem. Paszka:"DMc i Torq wydaje mi się, że polityka państwa Izrael jedna ma coś wspólnego z antysemityzmem nie tylko polskim. Przynajmniej częściowo. Obecne państwo Izrael to państwo żołnierzy i osadników. Większość premierów tego kraju to byli wojskowi - chyba nie czytasz moich komentarzy :))
A.Szczypiorski "Początek"
(05 marca 2010 r., 13:25:52)
DMc i Torq wydaje mi się, że polityka państwa Izrael jedna ma coś wspólnego z antysemityzmem nie tylko polskim. Przynajmniej częściowo. Obecne państwo Izrael to państwo żołnierzy i osadników. Większość premierów tego kraju to byli wojskowi. Budowali je osadnicy z kibuców, obciążeni wydarzeniami holocaustu. Dlaczego podkreślam to osadnictwo? Uważam, że to ważne. Osadnik to zdobywca, ktoś kto musi potrafić poradzić sobie z różnymi trudnościami, z pustynią, i z sąsiadami. I musi mieć zdolność obrony tego co zdobył. W Izraelu obowiązkową służbą wojskową objęte są także kobiety, wyjątkiem są uczniowie szkół wyznaniowych (jeszybotów). Według mnie nastawienie osadnicze i balast shoah stanowiące elementy polityki tego kraju są jednak skutkami antysemityzmu. Oba te elementy kształtują mentalność Żydów - nie możemy być bezbronni, nikt nie może bezkarnie podnosić na nas ręki, upokarzać itd. Dlatego reakcje na przejawy antysemityzmu są ostre, nerwowe, twarde nierzadko przesadzone.
(05 marca 2010 r., 13:13:50)
Klio a już myślałem, że napiszesz iż ślizganie wynika z formy - felieton. Polski antysemityzm to temat rzeka (banalne stwierdzenie ale prawdziwe) i forma stosunkowo krótkiego felietonu nie wyczerpuje całości. Można przytoczyć wiele przykładów na jego istnienie jak i zupełnie odwrotnych. Cieszę się, że w komentarzach odwołałaś się do konkretnych faktów. Podanie ich w samym tekście mogło by go obciążyć i sprawić, że zapoznanie się z treścią byłoby trudniejsze. Dałem Ci plus za całokształt z naciskiem na konkluzję. Takich historii jak ta z Twojego podwórka jest więcej. Moja rodzina pochodzi z Kurpiów. W 1939 roku we wsi poza Polakami mieszkał też Żyd, który w miejscowej szkole uczył języka niemieckiego. W tej samej wsi mieszkał też kozak, który został tu po wojnie 1920 roku. Cała wieś trafiła pod okupację radziecką w wszystko to jakieś 4 km od dawnej granicy polski z Niemcami (Prusami).
(05 marca 2010 r., 13:13:40)
torq: w kwestii przepraszania, to nas też nie przepraszano i początku nie widać. Nie to, żebym za tym tęsknił, bo nie przywykłem do żebrania o coś, my też święci nie jesteśmy. Wiem, to odwracanie kota ogonem. To co napisałeś, można spokojnie podpiąć, pod wypędzanie Polaków z terenów "sowieckich" i Niemców z terenów "polskich". Ich losy są podobne do naszych. Tak, wiem, ale my w przeciwieństwie do Żydów, mamy swoje Państwo. To my stworzyliśmy ich na swoje podobieństwo, hmm, no cóż, myślę, że już dawno nas przerośli. Uczeń przewyższył mistrza. Wiesz, co Polacy też byli gnębieni i jakoś są w miarę normalni, powiedzmy. Żydzi egzystują w innej bajce. A my? My również mieszkaliśmy i nadal mieszkamy pomiędzy młotem a kowadłem. Każdy naród ma wzloty i upadki. Moim zdaniem Żydzi poszli za daleko i dostali, dostają i będą dostawać nauczkę w postaci Hamasu. Rozumiem naród, ale nie potrafię zrozumieć tych, którzy kierują. Taka polityka prowadzi to narastania nienawiści.
(05 marca 2010 r., 12:47:18)
plecami, a w najgorszym wypadku sprzedali Niemcom. Pisałem już o tym, że antysemityzm był zarazą polityczną tocząca cały kontynent od Irlandii po Polskę.
Zajrzyj do art. Daniela Zydzi do gazu i mojej odpowiedzi na zarzuty Kilo (forum).
Odnośnie przepraszania Dep. to obawiam się, ze po pierwsze, wcześniejszy nie przepraszaliśmy i to jest dopiero początek.
(05 marca 2010 r., 12:42:25)
Dep; nie wiem co ma Izrael do naszych grzechów?Widzisz to takie radzieckie myślenie: proszę Pana a w Ameryce to biją murzynów. Nie jestem entuzjastą polityki Izraela, uważam, że Ariel Szaron winien był trafić przed Haski Trybunał, a ich idiotyczna polityka zemsty stworzyła Hamas. Zresztą Dep. o wszystkim napisałem w "Idź i patrz" - na tym polega transcendencja zła i z tej przyczyny Marek Edelman nigdy do Izraela nie pojechał, socjalizm stoi zawsze w opozycji do nacjonalizmu i ksenofobii. Pamiętaj o tym, że państwo Izrael tworzyli ludzie, którzy wyszli poharatani i odczłowieczeni, ale to jest nasze dzieło, nasz europejski miś na miarę naszych możliwości. Żydzi zabrali cudze domy i ziemię, kierując się prawem silniejszego. Myśmy ich tego nauczyli, to my stworzyliśmy ich armie i służby bezpieczeństwa, wreszcie to my doprowadziliśmy do sytuacji, w której nie mogli oni dłużej przebywać w Europie, z tej prostej przyczyny, iż trudno jest mieszkać wśród sąsiadów, którzy odwrócili się do Ciebie
(05 marca 2010 r., 12:03:41)
idąc dalej, śmiem twierdzić, że obecnie to sam Izrael jest największym antysemitą. Swoimi zachowaniami i działaniami sam zawiązuje sobie pętlę na szyi.
(05 marca 2010 r., 12:02:01)
wiecie co, nie chcę wypolerowywać Polaków, w każdym narodzie znajdą się wyjątki, czarne owce. Temu nie da się zapobiec. Prześladowania, holocaust są niepodważalne i wszyscy o tym wiedzą. Nie trzeba robić z siebie męczenników, jak robi to właśnie Izrael. Cały świat ma padać na kolana przed Izraelem. Nie tylko ich naród cierpiał. Opisywane Jedwabne i Kielce, w których mieszkam. Tak, były, ale ile razy mamy za to przepraszać? Czy Izrael nie powinien przeprosić za swoje obecne "ludobójstwo". Tak świadomie użyłem tego słowa. Pewnie zaraz TORQ sprowadzi mnie na ziemię :), ale tak właśnie to widzę. Moim skromnym zdaniem, teraz to Izrael powinien przepraszać. To najbardziej nacjonalistyczny naród na świecie. Śmiem twierdzić, że swój profesjonalizm w tej dziedzinie oparł na doświadczeniach z II wojny światowej (Mosad=Gestapo). Tam każdy, no prawie każdy mieszkaniec jest na usługach mosadu. Zaraz pewnie mnie zlinczujecie, ale mam prawo do własnej opinii, a to, co widzę w TV mnie przeraża.
(05 marca 2010 r., 11:30:31)
...O ile wydaje się, że położenie Żydów w ... było znacznie lepsze niż w okolicznych miasteczkach, nie oznacza to jednak, że i tu doszło do pojedynczych aktów gwałtu czy też zemsty - jak wspominał Suraski - "z powodu osobistego gniewu".
5 lipca 1941 r. na podstawie donosu Niemcy aresztowali rabina o nazwisku Polak, niejakiego Arie Szereszowa, chrześcijanina pochodzenia żydowskiego Mrozowicza oraz "byłego przewodniczącego za Sowietów". Po kolejnym donosie trzech Polaków został zastrzelony Baruch Cibelman. " Inni chrześcijanie przedstawili amtskomisarzowi listę rzekomych komunistów."

Tyle relacja jednego z Żydów - mieszkańca mojego rodzinnego miasteczka. Jest najbardziej krytyczna ze wszystkich, które znam. Pozostałe, stanowią tylko potwierdzenie dla tezy, którą postawiłam w swoim artykule.
Klio opisuje małą historię - z własnego "podwórka"- w oparciu o symbolicznie zarysowane tło ogólnych wydarzeń.
(05 marca 2010 r., 11:19:53)
Ci sami Polacy nie dopuścili do przygotowywanego juz pogromu. " W lipcu 1941 r. - relacjonował Suraski - elementy przestępcze spośród polskiej ludności w ... zebrały się i postanowiły zrobić pogrom Żydów. Ich przywódcą był między innymi policjant Stach Bibiński (>>>). W tym celu znaczyli domy żydowskie gwiazdą Dawida, a polskie krzyżem. Tego wieczoru Żydzi przeżyli wielki strach.
Nazajutrz znowu się uspokoiło, a to dzięki miejscowej inteligencji, która powstrzymała dziki tłum. Sam ksiądz pogonił chłopaka, który chciał wybijać szyby w żydowskich mieszkaniach. Ten sam ksiądz każdej niedzieli wygłaszał kazanie do wiernych, aby nie prześladowali Żydów i im pomagali, ponieważ nie wiadomo, co czas może przynieść..."
Co cgarakterystyczne, do tej oazy starano się jedank nie dopuszczać żydowskich uciekinierów z okolicznych miasteczek. "Wyszło zarządzenie sołtysa, że obcy muszą opuścić miasteczko, kontrolowano nawet domy żydowskie".
(05 marca 2010 r., 11:07:23)
"Ślizganie się po historii" wynika zapewne z mojego światopoglądu, a ten ukształtowany zostal przez warunki w których dorastałam. Jeśli należały do ewenementu, to i tak "wypuściły " w świat ludzi, o podobnych do moich poglądach.Myślę, że poniższa relacja może być doskonałym potwierdzeniem tego, że mówiąc, to co mówię i pisząc, to co piszę, jestem wiarygodnym przedstawicielem sporej grupy nieantysemitów.
Relacja Samuela Suraskiego Wokół Jedwabnego Tom I str.207 IPN
" W piątek 27 czerwca 1941 r. Niemcy po raz drugi ( poprzednio w 1939 r. - A.Ż.) weszli do miasteczka. Wkrótce złapali pięciu Żydów wraz z czterema Sowietami; wywieźli ich na Białą Górę (Piaski) pod miastem, gdzie wszystkich zastrzelono i pochowano w masowym grobie". Niedługo później planowano utworzyć getto dla Żydów, "polska inteligencja - doktor Nowakowski, aptekarz Rzeźnicki, miejscowy ksiądz - interweniowała u władz i rozporządzenie odwołano. Żydzi dalej mieszkali w swych wcześniejszych miejscach".
(04 marca 2010 r., 20:35:54)
Paszka: "Nieco prześlizgujesz się po historii ale to jest tylko moje wrażenie" - to nie jest tylko Twoje wrażenie :))
(04 marca 2010 r., 20:22:07)
Temat kontrowersyjny. Nieco prześlizgujesz się po historii ale to jest tylko moje wrażenie. Jednak skłonny jestem zgodzić się z Tobą jeśli chodzi o przesadzone opinie stawiające znak równości między słowem Polak i antysemita. Tak się składa, że obroniłem prace magisterską na temat antysemityzmu i muszę, powiedzieć, że część argumentów podawanych przez antysemitów w Polsce, jeszcze okresu międzywojennego miała swoje dość specyficzne uzasadnienie. Interesujące z punktu widzenia logiki i polityki. Dla równowagi dodam, że równie atrakcyjne intelektualnie były pomysły by Polska założyła sobie kolonie...w Brazylii (w 1938 czy 39 powstała nawet Liga Morska i Kolonialna). Można śmiać się z obu rzeczy ale tylko do czasu... Nie wiem jak Wy ale mam czasem wrażenie, że Żydów przedstawia się jako jedną zbitą monolityczna masę. Wystarczy jednak trochę poszperać aby dowiedzieć się, że bogaty z Londynu Rothshild to nie biedny Litwak z Podlasia, a ladino i jidisz to nie hebrajski. To taka dygresja. +
(18 lutego 2010 r., 11:56:45)
Chyba przeceniasz moje umiejętności w tej dziedzinie :))
(18 lutego 2010 r., 10:48:39)
Sprytny manewr. Mój zarzut odnośnie T-da, został skierowany przeciwko mnie :) Co znaczy "przeklejania"? Czy jest w ogóle taka możliwość? Usunęłam tylko te wypowiedzi, które nie odnosiły się do artykułu a dotyczyły wzajemnych relacji pomiędzy interlokutorami. Rozmowę w cztery oczy cenię sobie nadzwyczaj, bo dzięki takiej formie pozyskałam całe mnóstwo informacji od ludzi, niosących w sobie bagaż bogatych doświadczeń. Korzystam z nich często na łamach Wirtualnej Gazety.
(18 lutego 2010 r., 09:55:01)
Myślę, ze ten sam problem mają mają z Tobą żydzi. Od taka freudowska pomyłka :)
No i żeby nie było, ze to syjonistyczna manipulacja. Usuń swój komentarz i wklej go nad moim.
(18 lutego 2010 r., 09:52:30)
Hm.. Kilo. Nie dość, ze piszesz o historii, nie mając na jej temat wiedzy, to jeszcze używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz (werbalizm). Obelga to "bluzg, inwektywa, obelga, przekleństwo, przytyk, wyzwisko, zniewaga." Uprzejmie proszę wskaż, komentarz, w którym użyłem wobec Ciebie obelgi . Bardzo fajny cytat, w całości się z nim zgadzam - w przeciwieństwie do Ciebie - bowiem swoich racji bronie za pomocą faktów i wiedzy. Widzę, że lubisz kasować komentarze. Wczoraj zarzuciłaś mi, ze lubię lśnić i popisywać się cudzym kosztem, więc powtórzę raz jeszcze: lśnić i błyszczeć przy Tobie, żadna sztuka. Pamiętaj by nie wymagać od innych, więcej niż od samej siebie."Trudno wykluczyć, że uparcie trzymający się swojej wersji "Tkorki" wie coś więcej" - przyrównywanie mnie do osoby cierpiącej na zespół downa, jest żenujące z trzech powód. Po pierwsze szydzisz z ludzi chorych, po drugie obrażasz mnie, a po trzecie jesteś hipokrytką imputując mi, ze to ja obrażam Ciebie.
(18 lutego 2010 r., 09:49:08)
Powtarzam raz jeszcze: ,, Zarzucasz mi tendencyjność w opiniach. Jeśli nawet tak to wygląda, rzecz wynika z wiedzy którą posiadam, doświadczeń, zebranych wśród świadków historii wspomnień. One kształtują mój światopogląd. Przystępując do grona autorów tego społecznego "pospolitego ruszenia", nie omieszkałam zaznaczyć, że skupię się na "małej historii", opartej o znane mi, autentyczne zdarzenia. Wielką Historię pozostawiam zawodowcom, bo to ich domena. Jak obserwujemy, nawet i w świecie wnikliwych badaczy dochodzi do sporów o historyczne niuanse, więc tym bardziej nie pretenduję do miana znawcy. Twoje ambicje są większe, więc do dzieła, ale nie na moim "podwórku", bo znam tu "każdy kamień".
(18 lutego 2010 r., 09:01:57)
,, Człowiek mądry broni swej słuszności spokojnie i bez gniewu. Gdy głupiec ma słuszność, broni jej wrzaskiem, gdy jej nie ma - sypie obelgami." Karol Juliusz Weber
(18 lutego 2010 r., 01:07:33)
banalizujesz ich rolę, mówiąc, ze byli marginesem, kryminalistami. Na Twoje nieszczęście, wszystkie te intelektualne kwiatki wyjdą w praniu, bowiem kłamstwo ma krótkie nogi, a te służące ideologii jeszcze krótsze.
(18 lutego 2010 r., 01:04:19)
Falliczne metafory Ci nie służą Kilo, freudowskie zresztą również, bowiem podmiot psychoanalizy nie leży u Ciebie w łóżku. "W czasach Napoleona i Carów, przeciętni Polacy nawet o swoje interesy zadbać nie mogli" - uwielbiam Twoje wypowiedzi, bo jasno wynika z nich, ze nie masz pojęcia o historii. Napoleon działał w interesie Polaków, bowiem jego reforma na wyraźne ich żądanie nie weszła w życie. Królestwo Polskie,a później Kraj Nadwiślański to najlepiej prosperująca część Cesarstwa Rosyjskiego, tak źle się wiodło w najbogatsze prowincji tegoż Imperium. "Niestety (a może na szczęście) tak to jest, że na każdą napisaną stronę musi przypaść dziesięć stron przeczytanych." Są tu ludzie, których mdli interpunkcja i ortografia, mnie za to ruszają teksty tendencyjne, oparte o swoje widzi mi się, a nie rzetelną wiedzę. Twoja wizja zbrodni w Jedwabnem, to wizja Jerzego Roberta Nowaka, która kale pamięć tych ludzi. Ofiary staja sie sprawcami tej tragedii, marginalizujesz role sprawców,
1 - 25 z 50 komentarzy12Następna
Zarejestrowany od:
Ostatnio zalogowany:
Suma punktów:
05 lutego 2010 r.
07 maja 2012 r.
1489
Zarejestruj się i na łamach serwisu, tworzonego przez grupę ludzi, którzy dociekają, poznają oraz starają się zrozumieć, a ponadto pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, zamieszczaj artykuly na każdy temat:
Gazeta Wirtualna to kanał informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści.
Może stać się największym w Polsce serwisem informacyjnym. Jednak wyłącznie dzięki aktywności użytkowników, którzy dodają, oceniają i komentują nawzajem swoje artykuły.
Najnowsze artykuły
Inne z regionu Polska