Dziennikarstwo obywatelskie
O NAS
...czyli: kto wymyślił "Gazetę Wirtualną"?
Pomysłodawcą i twórcą "Gazety Wirtualnej" jest Rafał Krasa. Temu studentowi, wbrew pozorom wcale nie dziennikarstwa, a informatyki Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej, od chwili pojawienia się pomysłu aż do momentu uruchomienia portalu, przyświecała jedna idea - stworzenia nowoczesnego i całkowicie niezależnego medium.
No i stało się. O północy 1 kwietnia 2009 r. "Gazeta Wirtualna" została zamieszczona na serwerze. Nad ranem pojawili się pierwsi użytkownicy i serwis zaczął zapełniać się treścią.
W ten oto sposób powstał kanału informacyjny, który nie opowiada się za żadną opcją polityczną, nie liczy zysków i strat z tytułu rozpowszechniania narzuconych treści. Medium bez określonego profilu, w którym treści i forma artykułów nie są ograniczone poprzez umysł jednej osoby - Redaktora Naczelnego. Bardzo szybko okazało się, że takie wolne dziennikarstwo niesie za sobą ogromne możliwości.
Najważniejszą zmianą w stosunku do dziennikarstwa tradycyjnego jest zanik pojęcia "dobrej szkoły dziennikarstwa". Profesorowie, naukowcy i nauczyciele zostają zastąpieni przez czytelników, którzy dzięki systemowi ocen i komentarzy kształtują nową jakość, co w rezultacie prowadzi do powstania pożądanego nurtu "nowoczesnego" dziennikarstwa. Eksperymentowanie z formą i treścią mile widziane!
Nie jest jednak powiedziane, że wypracowane przez pokolenia dziennikarzy formy nie okażą się najchętniej czytane i najlepiej oceniane. Dlatego "Gazeta Wirtualna" zaprasza do współpracy studentów i absolwentów dziennikarstwa, którzy pragną doszlifować swój warsztat. Serwis jest do tego idealnym miejscem. Można w nim nie tylko pracować nad swoim piórem, dzięki komentarzom i ocenom poznać jego wartość na szerokim forum, ale także, dzięki instytucji Artykułu Polecanego i pełnej integracji serwisu z wyszukiwarkami internetowymi, zdobyć rozgłos. A stąd prosta droga do pracy w mediach tradycyjnych. "Gazeta Wirtualna" może stać się zatem nie tylko placem zabaw i piaskownicą, ale także trampoliną do sukcesu w zawodzie.
Co ważne, "Gazeta Wirtualna", w przeciwieństwie do gazet i czasopism drukowanych, nie ma ograniczonej ilości stron, które muszą zawierać wyłącznie najciekawsze artykuły. Wręcz przeciwnie, jest tu nieograniczona ilość miejsca na artykuły błahe, lokalne czy nawet nieciekawe. Zamieszczając swój artykuł, należy mieć jednak na uwadze, że nie pisze się dla siebie samego. Coś, co na pierwszy rzut oka wygląda nieciekawie, może interesować szeroką rzeszę czytelników i odwrotnie. Łatwo się o tym przekonać, więc dlaczego nie spróbować?